Newance - strój retro

Autor: Piotr Szabla, 21 września 2006 09:09:26

Wstęp Firma Newance - jak nietrudno zapewne Wam się domyślić - jest nową firmą na polskim i ogólnoświatowym rynku. Jej założeniem jest tworzenie obudów dla szerszego grona użytkowników za przystępną cenę. Czy jednak przedstawiciel firmy - obudowa Triplecone - pokaże na co ją stać? Dowiemy się już w tym artykule. Zdradzić na wstępie jednak mogę, że obudowa ta bardzo śmiało konkurować może z produktami takiej firmy jak Chieftec. Jak bardzo? Do tego stopnia, że z Newancem już nie chcę się rozstać.
Wymiary 50 x 20,5 x 55,7 cm Zatoki 5,25" 5 Zatoki 3,5" FDD 2 Zatoki HDD 6 Miejsca na wentylatory 2x120mm i 1x80mm Gwarancja 2 lata Ogólniak Obudowę otrzymujemy w ogromnym, kartonowym, dobrze zabezpieczonym pudle, któremu nie straszne potyczki z listonoszami czy kurierami. Pudło ma wymiary lekko ponad 60x60x30cm i waży 12kg! Obudowa w środku zapakowana jest w folię; całość włożona w kartonowe zabezpieczenie. Prócz samego case'a w kartonie znajdziemy jeszcze jedno, mniejsze pudełko. Jego zawartość przedstawia się następująco: - Dodatkowa wymienna przednia wstawka - Plastik tunelu dla E-ATX - Woreczek ze śrubkami - siedem par szyn na napędy 5,25" - cztery pary szyn dla dysków twardych - dwie pary szyn dla stacji dyskietek (3,5" naturalnie) - dwie opaski zaciskowe do kabli Penetrując już samą obudowę znaleźć możemy jeszcze akcesoria: - tunel powietrzny - śrubki montażowe płyty głównej wkręcone w blat - wentylator 120mm - filtr przeciwpyłowy - cztery "locki" do bocznych ścianek (zapobiegają przekręceniu śrubek i samoczynnemu wysuwaniu się ścianek) - kluczyki External angle Analizując wymiary obudowy dochodzimy do wniosku, że jest ona Big Towerem. Tak jak by wypadało większości obudów składa się ona z sześciu głównych ścian. Front opisany dokładnie jest poniżej, zajmijmy się zatem resztą.
Boczne ścianki oraz góra pomalowane zostały proszkowo srebrną, matową farbą.
Od przodu patrząc - prawa ściana posiada 30cm okrągłą siatkę, która ciężko ukryć służy raczej walorom wizualnym. Dodać mogę, że siatka ta jest koloru szarego i mocowana jest na śrubach (przyjemnie).
Tylna ściana lakierowana została kolorem jasno-szarym. Czynnikiem, który zawieść może pewną grupę userów jest fakt, iż górna ściana przymocowana została na stałe za pomocą nitów. Powracając jeszcze do kwestii ścianek bocznych dodam, że siedzą one bardzo dobrze na swoim miejscu i poprawnie tłumią dźwięk wentylatorów ze środka.
Pod spodem kryją się cztery okrągłe stópki, zapewniające podwyższenie struktury. Ich podeszwa wykonana jest z gumowej "gąbki", która doskonale przytwierdza całość do podłoża, na którym się znajduje - czy to wykładziny podłogowej, czy to dywanu lub też glazury albo drewnianych paneli (testowane na każdej powierzchni). Podsumowywując wygląd zewnętrzny - obudowa wykonana została starannie z dbałością o detale. Front side Front obudowy jest bardzo specyficzny. Jak nazwał jeden z zachodnich serwisów - styl Retro radia. Spiesząc z wyjaśnieniami dlaczego właśnie tak - z przodu bowiem wmontowane zostały trzy "membrany" łudząco przypominające głośniki.
Są one wykonane bardzo estetycznie i schludnie. Pierwsze dwa zawierają przyciski momentowe (takie jak w napędach optycznych) - kolejno od góry - do włączania oraz resetowania PC. W przyciski wkomponowane są diody zasilania oraz pracy dysku (pod buttonem resetu).
Trzeci "głośnik" zawiera okrągły wyświetlacz LCD. Okrągłości uwypuklone są chromowanymi, plastykowymi wstawkami. Motyw kolorystyczny przedstawia się już bardziej newage'owo - kolory czarny i srebrny (matowy). Na topie przodu widoczne jest logo Newance, a na spodzie nazwa obudowy - Triplecone.
Srebrna ramka wykonana jest z mocnego, nie trzeszczącego plastyku, a tło to czarna siatka. Wnętrze po otwarciu drzwiczek również jest czarne.
Na samej górze części właściwej obudowy umieszczone zostały złącza USB (2szt.) oraz FireWire (1szt.).
Z prawej strony od góry: "stacyjka", której "zapalenie" powoduje niemożność otwarcia frontu, regulator obrotów wentylatorów oraz złącza audio - krótko mówiąc jest wszystko co potrzeba.
Cały przednia część jest demontowana za pomocą sześciu zatrzasków, które bardzo dobrze spełniają swoją rolę. Interior W środku obudowa prezentuje się równie okazale jak na zewnątrz, Konstrukcja jest dobrze przemyślana choć nie idealna (czytaj dział "Nie wszystko złoto co Newance"). Otwory wentylatorów odpowiednio duże - zapewniają mały - choć jednak - opór powietrza. Jest sporo miejsc, w które schować można kable porządkując układ. ATX na opak Układ odwróconej płyty głównej w obudowach jest stosunkowo rzadko spotykanym zastosowaniem. Obudowa firmy Newance takowy układ właśnie posiada. Postaram się krótko opisać plusy i minusy takiego zastosowania. Całą sytuację opiszę od dołu do góry (czyli tak jak ciepłe powietrze płynie w obudowie). Na samym dole znajduje się procesor, czyli jedno z dwóch głównych ogniw ciepła. Zimne powietrze wdmuchiwane dużym wentylatorem na spodzie chłodzi radiator procesora po czym, następie część wyciągana jest na zewnątrz, a część przechodzi wyżej.
Kolejno pomaga schłodzić chipset oraz spód PCB karty graficznej. Drugi wentylator 80mm wdmuchuje powietrze wyżej - w kierunku karty graficznej. Jest to powietrze jeszcze nie ogrzane, więc karta graficzna wciąga takowe zmniejszając temperaturę rdzenia. Po schłodzeniu ciepłe powietrze wychodzi bokiem i zaraz podąża ku górze (a nie jak w normalnym układzie rozchodzi się po płytce PCB powodując wzrost jej temperatury i rozprowadzenie ciepłego powietrza na cała powierzchnię płyty powyżej - procesor i chipset). Jest to doskonałe rozwiązanie, ponieważ karta graficzna zwrócona jest naturalnie ku górze. Powietrze wysysane jest przez wentylator w zasilaczu. Brakuje jednak jeszcze jednego miejsca na wentylator (choć 80mm), który wydmuchiwał by ogrzane powietrze z okolic dysku twardego - nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby samemu stworzyć taki otwór na wentylator. :] Idea przyświecająca twórcom spełnia się w 100%. Temperatury są bardzo dobre dzięki znakomitej wentylacji.
Funkcjonalność Czyli to, co dla każdego usera (a raczej powinno) znaczy najwięcej - udogodnienia w życiu codziennym. Prócz już wspomnianych stopek na spodzie, obudowa posiada multum innych elektro-technicznych zabawek, które w ogromnym stopniu poprawiają funkcjonalność. Zacznijmy zatem pierwsze od tych bardziej -technicznych... Fakt, na który szczególnie zwróciłem uwagę to naturalnie bez narzędziowy montaż większości podzespołów do obudowy. Wszystkie napędy - optyczne oraz magnetyczne korzystające z profili 3,5 lub 5,25 cala montowane są w stelażu za pomocą specjalnych zatrzaskowych szyn, które montuje się do napędów w miejsce specjalnie wymierzonych otworów, które posiada każde urządzenie.
Mimo - wydawać by się mogło - dosyć abstrakcyjnego mocowania wszelakie napędy "siedzą" bardzo dobrze i nie są narażone na najmniejsze przemieszczenia. Pozostając już przy tej kwestii dodam, że dyski twarde mocowane są inaczej niż standardowo, czyli pionowo! Wielu z Was zapewne pomyśli, że nie jest to dobry pomysł - tutaj zaneguję. Jest to pomysł doskonały, ponieważ napędy są o wiele mniej narażone na uszkodzenia fizyczne. Pionowe wstrząsy momentowe powodują dociśnięcie głowicy do talerza powodując jego zarysowanie. W pionowym układzie takie zjawisko nie ma miejsca!
Idąc dalej doskonałym pomysłem było stworzenie układu montażowego dla zasilacza. Zasilacz przykręcamy do specjalnego kawałka blachy, bo czym dopiero owy do obudowy. Jest to pomysł dokonały gdyż układ zasilania nie wyciągamy z wewnątrz lecz z zewnątrz! Sam zasilacz podtrzymywany jest na gumowych stopkach.
Podobnie jak napędy - karty rozszerzeń zainstalujemy bez użycia narzędzi: służą do tego zatrzaski. Prócz samych oczywiście zatrzasków do dyspozycji mamy otwory na śrubki.
Przedni panel jak już domyślacie się z wcześniejszych opisów zamykany jest na kluczyk (mamy dwa w komplecie). Jakieś mega zabezpieczenie toto nie jest, jednak gdy chcemy, aby niepowołane osoby nie miały dostępu do napędów - sprawdza się poprawnie. W parze z zabezpieczeniem przed dostępem do napędów dostajemy z tyłu dwa malutkie oczka, w które włożyć możemy kłódeczkę. Taki komplet czyni Triplecona dobrym do stworzenia małego serwera.
Jak już mowa o udogodnieniach serwerowych napomnę krótko o tzw. Chassis Intrusion - przełącznikiem, który zawiadamia BIOS o tym, że obudowa komputera została otwarta. Informację o otwarciu obudowy wyczyścić można jedynie z poziomu samego Biosu, który zabezpieczony może być hasłem. Case nie posiada zbytecznych otworów, przez które wdzierać ma się kurz. Są odpowiednie otwory na wentylatory 120mm i 80mm (jeden koszyk), które nie hamują przepływu powietrza.
Wentylatory montowane są w koszykach na zatrzaski - kolejny czynnik, który zamontujemy bez użycia narzędzi. Po prostu przykładamy i dociskamy cooler do koszyka po czym całość jest gotowa.
W obudowie mamy dwa koszyki 120mm - z przodu i tyłu oraz jeden koszyk 80mm z przodu skierowany na kartę graficzną oraz pozostałe karty rozszerzeń. Przy dwóch przednich wentylatorach wdmuchujących mamy siatkę zabezpieczająco przed wdzieraniem się kurzu do wewnątrz.
Front obudowy posiada złącza audio/USB/FireWire - podłączane są one bezpośrednio do płyty głównej za pomocą wtyczek. Wszystkie wtyczki są opisane.
Przykręcając boczne ściany zauważymy kolejny drobny detal - zabezpieczenie przed przekręceniem gwintu.
Na koniec warto zachwalić fakt, że każdy brzeg blachy jest zaokrąglony - nie ma mowy o przecięciach. Nie wszystko złoto co Newance Zgodnie z zasadą, że ciężko znaleźć ideał przedstawiam największe minusy "budy" prócz już wcześniej wspomnianej nie demontowanej górnej części. Największą niedoskonałością jest zależność lokowania zasilacza i złącza zasilającego na płycie. Jeśli nie posiadamy płyty głównej ze złączem ATX przy brzegu nie obędzie się bez jakiejś kombinowanej przedłużki. Najgorzej mają się właściciele płyt ze złączem zasilania nad procesorem lub też zaraz poniżej niego. Aż ciężko sobie wyobrazić jak konstruktorzy mogli nie pomyśleć o tak ogromnej wadzie struktury obudowy. Nie wspomnę już nawet przez co przejść będą musieli posiadacze długich kart serii GF7k czy Radeon X1k (zalecana przedłużka minimum 30cm). W owej sytuacji pomóc może niekiedy przejściówka 24->20pin. Osobiście posiadam zasilacz Tagana, który i tak ma długi kabel - niestety jak dla Triplecona zbyt krótki. Kolejną sporą wadą jest brak demontowanego blatu płyty głównej. Można jedna jeszcze wybaczyć ten kruczek gdyż obudowa jest duża i jest w niej sporo miejsca. Powyżej wspominałem o mocowaniu kart rozszerzeń za pomocą zatrzasków lub śrubek - jeśli chodzi o ten drugi sposób najczęściej na myśli mamy karty graficzne, które montowane muszą być mocno i stabilnie. Właśnie jednak z kartami graficznymi jest problem - plastik mocujący zatrzaski jest zbyt blisko otworu na śrubkę mocującą kartę graficzną. O rezultat nietrudno się domyślić... Wyświetlacz LCD Wyświetlacz połączony jest z modułem kontroli prędkości obrotowej wentylatorów. LCDek podświetlany jest na niebiesko, a literki na nim widać nawet pod słońce.
To co zobaczyć możemy to temperatura oraz prędkość wentylatora.
Do wyświetlacza podłączone są trzy czujniki temperatury (odpowiednie cienkie) oraz trzy dodatkowe (prócz tych na płycie głównej) złącza na wentylator, które możemy regulować z pięciostopniowej skali.
Podsumowanie Obudowa Triplecone Newance jest bez wątpienia produktem godnym polecenia nawet wymagającym userom. Znakomicie można ją przyrównać do poważanych obudów Chiefteca. Wszystko byłoby idealnie gdyby nie układ i związany z nim problem z kablem zasilania, który praktycznie eliminuje płyty główne ze złączam zasilania gdzie indziej aniżeli na brzegu przy IDE czy pamięciach (patrząc na płyty o klasycznym rozłożeniu). Plusy + cena + bez narzędziowy montaż + rozplanowanie powierzchni + wyświetlacz LCD + liczne wyprowadzenia na froncie + dysk montowany pionowo + szyna zasilacza + wentylacja Minusy - nie sięgający kabel zasilania - brak demontowanego blatu płyty głównej - problemy z przykręceniem karty graficznej Autorem testu: cadavre
Komentarzy do artykułu: 0
Oceń artykuł w skali 1-10:
Strona 1

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy - dodaj pierwszy!

© TechWorks 2005-2011. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt: Ratyodesign

Warning: Unknown: write failed: Disk quota exceeded (122) in Unknown on line 0

Warning: Unknown: Failed to write session data (files). Please verify that the current setting of session.save_path is correct (/tmp) in Unknown on line 0