Icy Box NAS900 - chłodne pudełko na dysk twardy

Autor: Kamill_old, 20 stycznia 2007 15:01:42

Obsługa dysku o dowolnym rozmiarze, stylowy design, niebieskie podświetlenie, aluminiowa obudowa, funkcja serwera FTP, SMB oraz DHCP, łatwość obsługi, cicha praca. O czym piszę? Oczywiście o zewnętrznej obudowie na dysk twardy, o renomowanym Icy Box. Poniższy test ma na celu sprawdzenie jak kolejny już model, NAS900, sprawdza się w codziennej pracy. Przekonamy się też czy jakość jest adekwatna do ceny, uznawanej przez wielu za zawyżoną.

Wstęp
Obudowy dyskowe Icy Box cieszą się dużą popularnością. Są uznawane za najlepszy produkt tej kategorii. Stanowią wzór jakości i łatwości obsługi dla innych producentów. W tym wypadku hasło ‘niemiecka solidność’ jest jak najbardziej adekwatne. W dalszej części testu dowiemy się:
  • co znajdziemy w opakowaniu
  • jak podłączyć urządzenie do komputera
  • jak skonfigurować połączenie z komputerem
  • jaka jest wydajność przy połączeniach USB i LAN
    Hardware

    Opakowanie Dostawa Icy Box’a trwała dość długo, a to z powodu zamieszania świątecznego i noworocznego. Gdy w końcu, po długim okresie oczekiwania, produkt dotarł do mnie, natychmiast zabrałem się do rozpakowania i podłączenia sprzętu. Ale po kolei. Opakowanie Icy Box’a można określić słowami: ładne, kolorowe, solidne. Po bokach oraz na spodzie pudełka znajdziemy dokładną specyfikację produktu aż w pięciu językach: angielskim, niemieckim, włoskim, francuskim oraz hiszpańskim. Naszego ojczystego języka zabrakło, ale nie ma się co dziwić – Icy Box nie jest popularny w naszym kraju, głównie ze względu na ceny. Ciekawym rozwiązaniem, zdecydowanie ułatwiającym przenoszenie pudła jest chowana plastikowa rączka – plus dla producenta za praktyczność.
    Po otwarciu opakowania moim oczom ukazał się Icy Box zapakowany w folię ‘bąbelkową’. Zapobiega ona ewentualnym uszkodzeniom mechanicznym przy transporcie. Obudowa była solidnie przymocowana do wewnętrznej przegrody tekturowej, dzięki czemu nie miała prawa poruszyć się nawet o centymetr. Pod wspomnianą przegrodą znalazły się kable, śrubki, płyta ze sterownikami oraz prosta instrukcja obsługi. Wszystkie kable były skręcone drucikiem i zapakowane oddzielnie w woreczki foliowe. Szczegóły poniżej w liście. Zawartość opakowania:
  • obudowa dyskowa Icy Box
  • 9 śrubek małych oraz dwie duże do przymocowania podstawy
  • kabel połączeniowy USB
  • kabel UTP z końcówkami RJ-45
  • kabel zasilający z zewnętrznym zasilaczem
  • czarno-biała instrukcja obsługi w języku angielskim
  • płyta ze sterownikami do systemów Mac OS oraz starszych wersji Windows
    Biorąc pod uwagę samo zapakowanie Icy Box’a widać, że producent dba o estetyczność i porządek, za co przyznaję duży plus. Tak trzymać! Montaż i wykonanie
    Nadszedł czas na podłączenie sprzętu do komputera. Z Icy Box’a można korzystać w dwóch pozycjach: pionowa i pozioma. Do tej pierwszej opcji potrzebna nam będzie podstawka, dołączana oczywiście do zestawu. Jej montaż ogranicza się do wkręcenia (bez użycia śrubokręta) dwóch dużych śrub. A teraz najważniejsza rzecz – zamontowanie dysku. Tu także producent ułatwił nam zadanie. Wyjmujemy wkładkę z obudowy, podłączamy kabel IDE oraz wtyczką molex (4-pin) do dysku, następnie przykręcamy go czterema śrubkami na spodzie wkładki i chowamy ‘szufladkę’ z powrotem do środka. Ostatnią czynnością jest wkręcenie kolejnych czterech śrubek do spodniej części Icy Box’a. Gotowe, dysk mamy podłączony.
    Teraz kolej na podłączenie naszej obudowy do komputera. Icy Box NAS900 umożliwia dwa rodzaje połączeń. Pierwszy to standardowe połączenie bezpośrednie poprzez USB 2.0. Druga możliwość to zupełna nowość. Wewnątrz obudowy znajduje się karta sieciowa, umożliwiające podłączenie do routera czy bezpośrednio do komputera. Jak się później okaże, jest to bardzo praktyczne i pomysłowe rozwiązanie. Po podłączeniu, Icy Box jest gotowy do pracy. Urządzenie umożliwia włączanie i wyłączanie dysku w dowolnym momencie, niezależnie od komputera. Po przestawieniu przełącznika w pozycję ‘ON’ usłyszymy typowy odgłos rozruchu dysku. Ale skupmy się na podświetleniu, które jest naprawdę imponujące. Wraz z włączeniem Icy Box’a zapalają się dwie niebieskie diody LED na spodzie urządzenia. Dają one naprawdę silne światło, o czym można przekonać się na zdjęciu, robionym przy zupełnej ciemności. Dodatkowo, producent zamontował trzecią diodę, również niebieską, informującą o użyciu dysku.
    Wróćmy do samej obudowy. Jest ona w całości wykonana z aluminium, pokrytego czarnym, matowym lakierem, sprawiającym wrażenie trudnego do zadrapania. Przedni oraz tylny panel ozdabiają obwódki z chromu. Na przodzie znajdują się gęsto ułożone otwory wentylacyjne wraz z logo z symbolem modelu, w naszym wypadku NAS900. Tylny panel jest już ciekawszy. Znajdziemy tam przełącznik ON/OFF, wtyczkę do kabla zasilającego, USB oraz karty sieciowej. Dodatkowo umieszczony jest praktyczny przycisk RESET, umożliwiający szybkie przywrócenie domyślnych ustawień urządzenia. Podsumowując, wszystko współgra w Icy Box’ie. Niebieskie, mocne podświetlenie świetnie pasuje co czarnego koloru z obudowy. Całość dopełniają wspomniane już wcześniej chromowane obwódki.

    Software

    Konfiguracja NAS NAS – co to właściwie jest? Skrót pochodzi od ‘Network Attached Storage’, czyli w wolnym tłumaczeniu dysk sieciowy. Zajmiemy się teraz konfiguracją połączenia. W tym celu wpisujemy adres http://storage do okna przeglądarki. Jeśli jednak żadna strona się nie uruchamia, a nie znamy adresu ip naszego Icy Box’a, wkładamy dołączoną płytę do napędu szukamy programu o nazwie Wtools_V0.1.exe. Jest to prosta aplikacja, która wykrywa wszelkie Icy Box’y podłączone do LAN’u. Klikamy na Scan, po jakimś czasie nasz dysk sieciowy powinien zostać wykryty. W pierwszej kolumnie widzimy jego adres ip. Konfigurację możemy przeprowadzić na dwa sposoby – wpisujemy wyświetlony adres ip do przeglądarki i korzystamy ze strony konfiguracyjnej lub klikamy dwukrotnie na nasz dysk w oknie aplikacji Wtools. Osobiście preferuję pierwszy sposób, dlatego opiszę wszystko na przykładzie konfiguracji z poziomu przeglądarki. Po wpisaniu numeru ip pojawi się monit z loginem oraz hasłem. Domyślnie jest to ‘admin’ dla obu przypadków. Jeśli jednak logowanie nie działa, wciskamy przycisk RESET na tylnym panelu naszego Icy Box’a przez 10s. Przywróci to ustawienia domyślne, a za sprawą tego również i hasło.
    Po udanym zalogowaniu widzimy stronę główną – podstawowe ustawienia. W polu System Information możemy zmienić nazwę naszego dysku, grupę roboczą, ustawić czas oraz język interfejsu. Poniżej widzimy informację o aktualnym adresie ip urządzenia oraz o stanie serwera DHCP, który domyślnie jest wyłączony. Jeśli posiadamy router lub access point z DHCP, nie ma potrzeby włączać DHCP. Jeszcze niżej znajdują się informacje o ilości zajmowanego miejsca na dysku, jego nazwie oraz pojemności. Przejdźmy teraz do działu IP Config. Do wyboru mamy dwie opcje, automatyczne oraz ręczne przydzielenie adresu ip. Domyślnie ustawiona jest wartość Automatic IP, czego według mnie nie powinno się zmieniać, jeśli nie chce się kłopotów z dyskiem. Oczywiście po nieudanej zmianie ip możemy przywrócić stare za pomocą opisywanego już przycisku RESET. Przejdźmy dalej. W Maintenance możemy przywrócić domyślne ustawienia, zresetować dysk sieciowy oraz zrobić update firmware’u. Co do oprogramowania, producent nie zaleca instalowania nowszej wersji, jeśli nie mamy żadnych problemów z urządzeniem. SMB Server – kolejny dział. Jest to usługa, pozwalająca na zamontowanie dysku sieciowego, dzięki czemu będziemy mieć do niego dostęp jak do zwykłej partycji. Warto włączyć tę usługę, gdyż jest ona bardzo przydatna, o czym przekonamy się w dalszej części testu. W następnym dziale FTP Server mamy możliwość ustawienia serwera FTP. Jeśli mamy zewnętrzne ip przypisane do Icy Box’a warto zablokować możliwość anonimowego logowania w celach bezpieczeństwa. W ostatniej sekcji Disk Utility znajdziemy małą niespodziankę. Z poziomu przeglądarki możemy sformatować dysk oraz przeskanować go w celu wykrycia błędów. Plus dla producenta za ten innowacyjny pomysł. Icy Box skonfigurowany, zajmijmy się teraz dostępem do niego z innego komputera. W tym celu włączamy ponownie aplikację Wtools, wykrywamy nasz dysk, klikamy na niego dwukrotnie i wybieramy opcję Mount. Pojawi się kolejne okienko, w którym wybieramy literkę pod jaką nasz dysk sieciowy ma być dostępny, wybieramy folder, który chcemy mieć udostępniony, wpisujemy hasło, klikamy Mount ...i gotowe! Icy Box widnieje pod wybraną literką. Dostęp do niego jest bardzo szybki, przy przeglądaniu plików praktycznie nie ma opóźnień. W przypadku kopiowania plików ...ale to za chwilę.
    Testy Pora na sprawdzenie jak radzi sobie Icy Box NAS900 z kopiowaniem plików. Jako, że testowany model umożliwia dwojaki sposób przesyłania danych, powinienem wykonać dwa testy. Niestety, ze względu na niewykrywanie dysku przez system, nie byłem w stanie sprawdzić wydajności połączenia USB. Poniżej przedstawiam wyniki połączenia LAN w minutach.
    Podsumowanie
    Icy Box NAS900 to produkt idealny dla tych, którzy cenią prostotę obsługi oraz jakość wykonania. Oprócz jednej poważnej usterki, niewykrywania dysku przez połączenie USB (niewykluczone, że jest to wina systemu operacyjnego na platformie testowej), nie ma nic do zarzucenia testowanemu produktowi. Generalnie rzecz biorąc, Icy Box obronił swoją pozycję renomowanej firmy.
    Oceny


    Dziękuję firmie MadTech.pl za wypożyczenie sprzętu do recenzji.
    Zapraszam do komentowania publikacji na naszym forum dyskusyjnym
  • Komentarzy do artykułu: 0
    Oceń artykuł w skali 1-10:
    Strona 1

    Komentarze

    Nie ma jeszcze komentarzy - dodaj pierwszy!

    © TechWorks 2005-2011. Wszelkie prawa zastrzeżone.

    Projekt: Ratyodesign

    Warning: Unknown: write failed: Disk quota exceeded (122) in Unknown on line 0

    Warning: Unknown: Failed to write session data (files). Please verify that the current setting of session.save_path is correct (/tmp) in Unknown on line 0